|
"Ciągnik rolniczy nie będzie już używany wyłącznie przez rolników - taki wniosek można było wysnuć po pokazie pracy maszyn marki Fendt, zorganizowanym przy budowie jednej z czeskich autostrad.
Ponad setka europejskich dziennikarzy ze zdumieniem, a przede wszystkim z dużym zaciekawieniem obserwowała, jak kilka największych 360-konnych Fendtów 936 Vario radzi sobie z ciężkimi zagęszczarkami podglebia, które mieszają z wapnem wierzchnią warstwę gleby na głębokość pół metra. Jak przekonywał Leos Milata, właściciel firmy posiadającej 40 ciągników Fendt pracujących na tamtejszej budowie, traktory z bezstopniową przekładnią, dużą mocą oraz możliwością przekazania mocy za pomocą wałka WOM mogą najlepiej przygotować podłoże pod budowę autostrady.
Kilka ciągników o mniejszej mocy wyposażono w narzędzia do wycinki lasu. Obrotowe rębaki napędzane od WOM, zawieszone na ciągniku z szybką zmianą kierunku jazdy rewersem elektrohydraulicznym, uporały się z pniem o średnicy ponad 0,5 metra w 2-3 minuty. Inny ciągnik błyskawicznie rozdrabniał potężne sterty gałęzi.
Przyglądając się pokazowi można było odnieść wrażenie, że producenci ciągników znaleźli inną niż rolnictwo gałąź przemysłu, której można sprzedawać swój sprzęt. Nie jest to wiadomość dobra dla rolników, bo w zależności od powodzenia danej marki w branży budowlanej lub komunalnej mogą się spodziewać, że wydłuży się czas oczekiwania na ciągniki. Z drugiej strony sprzedaż traktorów drogownictwu czy leśnictwu przyczyni się do szybszego rozwoju technologicznego ciągników. Z czasem trzeba będzie przemianować je na uniwersalne pojazdy przemysłowe, takie przemysłowe SUV-y.
Przed pokazem, podczas konferencji prasowej koncernu AGCO i fabryki w Marktoberdorf, rzecznik prasowy koncernu Hermann Merschroth nie ukrywał zadowolenia, informując o przewidywanym zwiększeniu poziomu produkcji ciągników z logo konia pociągowego z poziomu 13 312 w roku 2007 do 15 450 sztuk w 2008. Merschroth przekazał również informację o zwiększeniu nakładów na rozwój przez fabrykę Fendta. W niedalekiej przyszłości ma to skutkować np. wprowadzeniem bezstopniowej skrzyni nawet do najmniejszych sadowniczych ciągników, a także rozwojem maszyn żniwnych marki Fendt."
Rolniczy Przegląd Techniczny - 9/2008
Tekst i zdjęcia
Tomasz Towpik
|